Mydło jedwabiście lawendowe

Opis dla Pań i Panów:
Zrobione z dodatkiem obydwu dostępnych mi jedwabi: roślinnego, z owsa, i owadziego (w każdym razie z kokonów owadzich) z dzikich jedwabników Tussah. Rozpuszczone jedwabie dają odczuwalną jedwabistość w mydle, pianę, połysk, ale też pomagają zdrowiu skóry. Dalej wosk, który dawałbym do każdego mydła,czyli znów robota owadów. Sól kłodawska (1%), też poprawia nawilżanie - i ją też widziałbym w prawie każdym mydle. Olejek eteryczny z lawendy, a do tego kwiatki w środku i sypnięte z góry, dla lansiku, krzywdy nie zrobią, a może nawet dobrze zrobią.
Pozostałe składniki użyte do zrobienia mydła: tłuszcze [olej palmowy (34%), oliwa (34%), olej kokosowy (23%), olej rycynowy (8%), wosk pszczeli (4%)], woda, ług sodowy.
 
W rezultacie mydło zawiera: sole kwasów tłuszczowych w/w tłuszczów, wodę, glicerynę, sól oraz 4% w/w tłuszczów pozostawionych w postaci niezmydlonej oraz suszoną lawendę i lawendowy olejek eteryczny.
mydlo jedwabiscie lawendowe
Opis dla młodych mężczyzn:
Mydło na bogato, pachnie lawendą, wygląda trochę jak takie ciastko z lawendą, na pewno jeszcze nie jadłeś, bo byś zapamiętał.
Opis dla młodzieży rozposthipsteryzowanej:
Jedwabisty lawendziak wali zdrowym blichtrem, jak prababcina szafa.
Opis dla dzieci w przygotowaniu
Jak dla kogoś jeszcze opis potrzeba, to proszę dać znać.
 

 
Potasowe mydło w płyniemydło potasowe w płynie
 
Trochę teorii; mydło w płynie powstaje w wyniku reakcji kwasów tłuszczowych z wodorotlenkiem potasu – ługiem potasowym. Niestety w 'normalnym' sklepie takie mydła od lat nie są już dostępne. Zostały wyparte przez wielokrotnie tańszy detergent rozpuszczony w wodzie (przeważnie to SLES z rakotwórczym dioxanem), ewentualnie zwykłe mydło sodowe doprowadzone do postaci płynnej. Praktycznie jedyne prawdziwe mydło płynne dostępne jeszcze gdzieniegdzie w handlu pochodzi z okolic syryjskiego Aleppo. Dawniej to syryjskie miasto było tradycyjnie znane z produkcji mydeł, Teraz podobno produkcja toczy się kilkadziesiąt kilometrów od miasta, poza obszarem walk. To ma tłumaczyć fakt, że mydła z Aleppo wciąż są w sprzedaży. A dlaczego rodzimi mydlarze bardzo rzadko biorą się za wyrabianie mydła potasowego? Wodorotlenek potasu jest droższy niż sodowy, ale przede wszystkim wyrób mydła płynnego jest dużo bardziej praco- i energochłonny. Poza tym takie prawidziwe potasowe mydło ma bardziej płynną konsystencję niż sklepowe "mydła" w płynie - jest od nich mniej gęste, choć prawie równie wydajne. Za to mydłą płynne mają kilka przewag nad mydłami twardymi, z mniej znanych to dużo większa dowolność składu, bez ograniczeń jakie są w robieniu mydeł twardych, związanych z konsystencją kostki - aż po robienie mydeł na pojedynczych tłuszczach i mieszanie już gotowych mydlanych żeli, dodawanie olejków eterycznych już do gotowego wyrobu, itp.
Wracam do tego konkretnego mydła:
Z
astosowane oleje powodują, że ten skład ma dobre właściwości myjące (duża zawartość kwasu laurynowego w oleju kokosowym), a przy tym jest łagodny dla skóry (nawilżająca i kondycjonująca oliwa). Na koniec trochę oleju rycynowego dla poprawienia ilości i właściwości piany. Taką kombinację uznałem za optymalną i uniwersalną dla mycia skóry.
Szczegóły składu: tłuszcze [oliwa (72%), olej kokosowy(24%),olej rycynowy (4%)], woda, ług potasowy (KOH).
W rezultacie mydło zawiera: sole potasowe kwasów tłuszczowych w/w tłuszczów, wodę i glicerynę oraz do 1% w/w tłuszczów w postaci niezmydlonej.
Bez surowców pochodzenia zwierzęcego, bez szkodliwych dodatków, stabilizatorów, utrwalaczy, czy barwników.
 

Mydło konopno - dziurawcowe
 
mydło konopno dziurawcoweGłówne składniki aktywne to olej konopny i macerat z dziurawca. Obydwa tłoczę/robię samodzielnie. Dla koloru i nie tylko - naturalna francuska glinka zielona.
Wszystko to razem daje zestaw do skóry zniszczonej, albo z różnymi problemami - regeneruje, wzmacnia, zwalcza stany zapalne... Wśród wskazań zarówno trądzik, jak i przeciwnie - skóra przesuszona. A, no i jeszcze dobrze czyści.
Jak widać, są też figurki konopno-dziurawcowe, malowane samymi bezpiecznymi składnikami, niektóre z nich wręcz mają właściwości pielęgnujące: czarna glinka australijska, węgiel z bambusa, kurkuma. Pozostałe to tlenki żelaza, mika.
Pozostałe składniki użyte do zrobienia mydła: tłuszcze [olej palmowy* (37%), olej kokosowy (24%), olej konopny (15%), oliwa (16%), olej rycynowy (8%)], ług sodowy. W rezultacie mydło zawiera: sole kwasów tłuszczowych w/w tłuszczów, wodę, glicerynę oraz 4% tłuszczów pozostawionych w postaci niezmydlonej (w całości macerat dziurawcowy na oliwie i olej konopny). Ponadto w listkach zielony barwnik CP.
*Olej palmowy z certyfikatem RSPO.
 
 
 

 
Póki co, przegląd wcześniej wykonywanych mydeł znajduje się na facebooku: facebook.com/zdrowamoc
 
(C) Marcin Bogacz – cokolwiek jest udostępniane w domenie bogacz.pl i zdrowamoc.info, zrobiłem sam, albo podaję autora. Jak chcesz coś skopiować, najpierw zapytaj czy możesz; nie możesz, dopóki nie dostaniesz zgody.