Składniki:
 (lista uzupełniana na bieżąco, z wrzucaniem kolejnych receptur, to jeszcze trochepotrwa...)
Lista składników których używam. Właściwości podaję na podstawie posiadanych źródeł - od dystrybutorów bądź z posiadanych podręczników, poradników itd. Ponieważ chodzi o substancje naturalne, stosowane przez ludzi od wieków, większość z nich jest powszechnie znana i jeszcze niedawno nie budziła kontrowersji. Odkąd jednak zyski przemysłu zaczęły mieć konkurencję z powodu niemożliwych do opatentowania właściwości substancji naturalnych, w ich naturalnej postaci - od lat maleje ilość możliwych do publikacji zastosowań i właściwości np. ziół. Wynika to nie z tego, że naukowcy zanegowali znane medycynie naturalnej zastosowania, czy że wynaleźli coś bezpieczniejszego i skuteczniejszego. Powód jest inny: legislacyjnie wymaga się przeprowadzania badań, które mają dowieść "hipotetycznych" skutków i bezpieczeństwa substancji. Tylko że koszt takich badań mogą sfinansować wyłącznie korporacje, które bez prawa do patentu tego nigdy nie zrobią, albo państwa. Ale państwa tym się nie zajmują, publiczne pieniadze mają ważniejsze zastosowania.

 
DMSO (dimetylosulfotlenek) - naturalny związek pozyskiwany
z drewna (lignina). Jest wytwarzany podczas normalnego rozkładu roślin, a zatem w niskich stężeniach występuje w wielu produktach żywnościowych. Ma niebywałą zdolność do rozpuszczania substancji, zarówno polarnych jak i niepolarnych; potrafi przyśpieszyć niektóre reakcje chemiczne miliardokrotnie. Wybrane właściwości:
 - skuteczny wobec bakterii, grzybów, wirusów i mykoplazmy,
 - poprawia działanie układu odpornościowego i zmniejsza alergie,
 - jest środkiem silnie przeciwzapalnym, o dobrych właściwościach przeciwutleniających.
 - blokuje ból, stosowany na dotknięte bólem mięśnie lub stawy, także przy ukąszeniach owadów,
 - poprawia krążenie krwi poprzez hamowanie tworzenia się skrzepów krwi i nadkrzepliwości,
 - doskonale rozpuszcza nowo utworzone zakrzepy,
 - nie ma innego rozpuszczalnika biologicznego, który może tak łatwo przenikać przez skórę i błony komórkowe, przenosząc składniki odżywcze i inne substancje do ciała. Przechodzi przez barierę krew-mózg, penetruje przez wszystkie tkanki miękkie oraz kości,
 - wzmacnia tkankę łączną, zmiękcza kolagen i stymuluje gojenie się ran (to np. legendarny już lek na oparzenia).
 

Dziurawiec - macerat z dziurawca - ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, wygładzające oraz wzmacniające skórę. Jest on znany z regenerującego wpływu na poparzenia słoneczne (ale w większych ilościach działa fotouczulająco) i małe rany. Hamuje również stany zapalne skóry i poprawia jej ukrwienie oraz leczy egzemę.
 

Gliceryna - typowy humektant, czyli składnik nawilżający, posiada dobre zdolności penetracyjne, dzięki czemu zwiększa transport składników aktywnych w głąb skóry. Wysoce higroskopijna, skutecznie zwiększa zdolność wiązania i zatrzymywania wody w naskórku. Jednocześnie wspomaga prawidłową funkcję lipidów skóry i pomaga w utrzymaniu homeostazy skóry. Używana jest do łagodzenia wysuszającego efektu innych składników kosmetyku (np. alkoholu etylowego). Posiada również działanie bakteriostatyczne. Zalecana jako dodatek w przypadku używania DMSO.
 

Glinka francuska zielona (illit, montmorylonit i kaolinit). Odpowiednia do pielęgnacji wszystkich typów skóry. Bogata w minerały regenerujące i rewitalizujące, stymuluje naturalną odporność, usuwa toksyny, oczyszcza pory, ożywia i odmładza komórki i tkanki, wydobywa naturalny blask skóry. Zielona glinka bardzo dobrze oczyszcza skórę i pochłania nadmiar sebum. Zmniejsza rozszerzone pory.
 

Jedwab Tussah - pochodzi od jedwabników dziko żyjących w lasach tropikalnych. Dodatek jedwabiu sprawia, że mydło ma ładny połysk, lepiej się pieni i daje wyjątkowe jedwabiste uczucie na skórze.
 
 

 
 
Jedwab owsiany to całkowicie naturalny dodatek do kosmetyków, szczególnie emulsji, nadającyim lekkości i jedwabistego uczucia w dotyku. Likwiduje tłustość i usuwa nadmiar oleju ze skóry, nie powodują efektu wysuszenia i nie narażając skóry na niekorzystne czynniki. Z tego względu idealnie nadaje się nawet dla skóry wrażliwej, trądzikowej i dojrzałej. Poprawia strukturę i integralność a także cechy sensoryczne kosmetyków.
 
 

Olejek eteryczny z brzozy cukrowej - używany jako dodatek do masażu jest bardzo skutecznym środkiem przeciwbólowym, rozkurczowym i przeciwzapalnym - w przypadku bólu mięśni i stawów, bolesnych zwichnięć i stłuczeń, rwy kulszowej, nerwobóli, dny moczanowej itp. Łatwo wnika przez skórę i hamuje powstawanie prostaglandyn, zmniejszając stan zapalny i ból. Posiada silne właściwości antybakteryjne, przeciwrostoczowe i przeciwpierwotniakowe. Składnik maści i kremów na bóle mięśni i stawów, a także na różnorodne dolegliwości skórne. Stosuje się go też ze względu na działanie ściągające, tonizujące i zmiękczające. Skutecznie redukuje zmarszczki i zwiotczenie skóry. Prawie w całości zawiera salicylan metylu, pochodną kwasu salicylowego (aspiryna).
 

 Olejek eteryczny z cytryny - skuteczny jest w takich problemach jak przedwczesne starzenie się, wysypki, czyraki, brodawki, opryszczka, wągry, świerzb, łojotok, trądzik, żylaki, piegi i inne.
 

Olejek eteryczny z lawendy - jest dobrze tolerowany przez skórę, pomocny w problemach skórnych pochodzenia alergicznego lub zakaźnego. Regeneruje skórę i ułatwia gojenie. Działa antybakteryjnie, łagodzi stany zapalne, suchy łupież, egzemę i łuszczycę.
 

Olejek eteryczny z szałwii - bakteriobójczy i antyseptyczny, przyczynia się do szybkiego gojenia się ran, do których wdało się zakażenie. Ma też właściwości ściągające i ujędrniające.
 

Olej z nasion konopi - jest m.in. doskonałym olejem kosmetycznym. Szczególnie przydatny w przypadku trądziku, wyprysków, suchości skóry, łuszczycy, bólach mięśni i stawów. Jest jednym z najlepszych olejów nawilżających. Pomaga leczyć zmiany skórne różnego typu: dzięki wysokiej zawartości NNKT, GLA i przeciwutleniaczy charakteryzuje się bardzo dobrymi właściwościami regeneracyjnymi, przeciwalergicznymi, przeciwzapalnymi, gojącymi. Ponadto zawiera proteiny, karoten, fitosterole, fosfolipidy, minerały (w tym wapń, magnez, siarkę, potas, żelazo, cynk i fosfor), witaminy - A, B1, B2, B3, B6, C, D i E oraz komplet aminokwasów. Szczególnie polecany jest dla skóry suchej, zniszczonej, dojrzałej, tłustej ze skłonnością do trądziku.
 

Olej ze słodkich migdałów - chyba najbardziej popularny olej do wszystkich rodzajów skóry, ponieważ jest lekki, nietłusty, łatwo wnika w skórę, doskonale nadaje się do jej odżywienia, przenoszenia olejków eterycznych i innych substancji aktywnych wgłąb skóry. Ponadto posiada znakomite właściwości nawilżające, pomaga złagodzić podrażnienia, stany zapalne i świąd, zmniejsza ból. Zawiera około 70% kwasu oleinowego i 30% kwasu linolowego, witaminy A, B1, B2, B6 i E, minerały wapń, magnez.
 

Olej palmowy - baza prawie wszystkich mydeł twardych, sodowych. Wegetariańskich, ponieważ w mydłach dawniej stosowano w jego miejsce łój zwierzęcy. Poza tym, że olej palmowy nadaje mydłu odpowiednią twardość i rozpuszczalność, ma jeszcze całkiem niezłe właściwości pielęgnacyjne, myjące już w stopniu minimalnym.
W celu walki ze zjawiskiem rujnujących środowisko plantacji oleju palmowego, stworzono system certyfikacji dotyczącej wyłącznie tego oleju: RSPO (Roundtable on Sustainable Palm Oil). Ten certyfikowany ma pochodzić z terenów, które  - cytuję: "nie przyczyniają się do zubożenia wartości przyrodniczych, ani nie oddziałują negatywnie na ludność związaną z terenami uprawy palm olejowych."
 

Propolis (wyciąg na 70% alkoholu) - propolis stosowany jest w kosmetykach ze względu na jego działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze, przeciwpierwotniakowe, przeciwzapalne, regeneracyjne, ułatwiające gojenie ran, a także wygładzające skórę i nawilżające. Pomaga m.in. w przypadku grzybicy, czyraków, egzem, łuszczycy, trądziku, owrzodzeń.
 

 
Sól kłodawska (czy każda prawdziwa sól kamienna, nieoczyszczana) - posiada wiele dobroczynnych właściwości dla skóry. Usuwa toksyny, redukuje stany zapalne oraz zawiera wszystkie minerały odżywiające skórę. Przeciwnie do powszechnych wyobrażeń mydła solne nie działają wysuszająco. Sól równoważy gospodarkę wodną tkanki – nawadnia ją, a kiedy potrzeba - uwalnia nadmiar wody.
 

Wosk pszczeli - jedna z nielicznych prawdziwie hipoalergicznych substancji, pomaga w leczeniu ran, łagodzi podrażnienia skóry, zmiękcza ją, nawilża i tworzy warstwę ochronną. Posiada właściwości antyseptyczne oraz jest źródłem witaminy A.
 

Żywokost - macerat z żywokostu (z suchego korzenia żywokostu, na oleju konopnym, oliwie i oleju ze słodkich migdałów) - żywokost jest nazywany ziołem pierwszej pomocy, gdyż jest niezastąpiony w przypadku skaleczeń, złamań, stłuczeń, obrzęków, trudno gojących się ran. Korzeń żywokostu zawiera związki śluzowe i powlekające, które tworzą na uszkodzonych tkankach ochronną barierę zapobiegają zakażeniu. Pomaga w różnych problemach skóry, w przypadku wyprysków, stanach zapalnych, suchości, przebarwieniach, trądziku, atopowym zapaleniu skóry, przy zaczerwienieniu skóry i pękających naczynkach. Likwiduje cienie i worki pod oczami. Pomaga przy żylakach i opuchliźnie.
Zawiera alatoinę, która pobudza regenerację tkanek i działa przeciwzapalnie. Zasobny w składniki mineralne (wapń, żelazo, fosfor, krzem, mangan, kobalt), a także witaminy z grupy B, karoten i witaminę C.
 

 
Źródła
 
Robienie mydeł i okolice, polecam blog www.herbiness.com
Zioła, żywność, zdrowie i więcej: blog Andrzeja Kozłowskiego Pasja Medyczno - Przyrodnicza
 

Media o nas :)
 
Jest dobrze dopóki mass media nie wiedzą o nas. Ale czasami pojawia się okazja do rejestracji czegoś w jakiś sposób przydatnego.
Np. nagrywając bez scenariusza, improwizowany z braku czasu materiał na potrzeby 1-2 min. filmiku reklamującego przyszłe zbieranie przeze mnie środków na audycję radiową - jego autor, Sylwester (polecam vlog) na szybko skleił całość bez specjalnych cięć, podkładając dźwięk, z tego co mu dałem. Nie ma on więc charakteru skończonej, czy w ogóle przygotowanej produkcji, ale możną go potraktować jako swoisty reportaż... Dla mnie to pamiątka ulubionego miejsca na Bronowicach, gdzie mieszkam.
 
I z tego samego podejścia, co powyższy paradokumet, robiłem akurat mydło, więc cały proces jest zarejestrowany. Ponownie, bez przygotowania, bez montażu, ale właściwie można to potraktować jako warsztat robienia mydła metodą HP (na gorąco). Warsztat online dla ubogich, od Bogacza. Nie podpisuję się pod nim, bo nie jest to profesjonalnie przygotowany warsztat, a jedynie sfilmowane robienie mydła w kuchni przy okazji kilku uwag o robieniu takiego mydła. Ale po oglądnięciu tego powinniście dać radę robić to samo - swoje mydło.
 
 
(C) Marcin Bogacz – cokolwiek jest udostępniane w domenie bogacz.pl i zdrowamoc.info, zrobiłem sam, albo podaję autora. Jak chcesz coś skopiować, najpierw zapytaj czy możesz; nie możesz, dopóki nie dostaniesz zgody.